Wyścig MTB Szlakiem Walk mjr. Hubala

Druga edycja wyścigu upamiętniającego walki w okolicy. Jak poprzednim razem najpierw oficjalne uroczystości, a później puszczają kolarzy.

Pogoda na samym wyścigu bardzo fajna, ciepło, przyjemnie. Jednak wcześniej padało, sporo padało.

Co sprawiło, że trasa technicznie prosta, stała się miejscami bagnem, miejscami tylko była mokra, a miejscami coś pośredniego.

Start miał miejsce chwilę po 13. Zawodnicy zaczęli podjazdem, na którym całość stawki szybko się rozciągnęła. Nastąpił zjazd w boczną, leśną, drogę – chwila odpoczynku? Nie, nie było takiego miejsca, cały czas kręcimy, cały czas mocno, cały czas gonimy. Lekki zjazd, kolejny podjazd, wypłaszczenie, zjazd…. i tak 5 razy, bo tyle okrążeń zawodnicy mieli do pokonania.

Na mecie okazuje się, że do poprzedzającego zawodnika miałem straty 3 minuty, on znowu do poprzedniego 2… za mną przyjechali trochę bliżej bo w minucie zmieściło się 4 osoby, a jednak na metę wjechałem niezagrożony.

Wyścig trudny wydolnościowo, ani chwili na odpoczynek, cały czas mocno trzeba kręcić. Dodatkowo wspomniane warunki na trasie sprawiły, że koncentracja musiała być na wysokim poziomie. Chyba na przełajach mniej się męczyłem, ale było naprawdę fajnie.

Strava: https://www.strava.com/activities/17901216473

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Proszę dokończyć równanie: * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.